12-18 września-w Iwoniczu, w SANVICIE, życie mija znakomicie. Masaże, ćwiczenia, wycieczki, basen, kąpiele i inne atrakcje, jest ich tutaj wiele. (Oj, tak mi się rymnęło). To wszystko prawdą jest, dodam jeszcze, że wszyscy pracownicy sanatorium są kompetentni, mili, życzliwi i uśmiechnięci, a my wszystkie jesteśmy bardzo zadowolone z tego turnusu rehabilitacyjnego. Krótko mówiąc, to były piękne dni.