Mam na imię Danuta


Moja historia choroby rozpoczyna się w maju, 2021 roku, kiedy wymacałam sobie guzek na lewej piersi. Pojechałam do specjalistycznego- onkologicznego szpitala w Brzozowie, gdzie zdiagnozowano u mnie złośliwy nowotwór lewej piersi, o średnicy 1cm. Jestem po mastektomii, zabieg wykonał dr Józef Berc. Później musiałam poddać się chemioterapii i radioterapii, które nie najlepiej, a raczej źle znosiłam. Od zakończenia leczenia czuję się dobrze, włosy odrastają mi ładne i zdrowe, ale nie mogę pozbyć się strachu o przyszłość i myśli ile zostało mi życia. Cały czas jestem pod kontrolą lekarską. Rak to ciężka choroba, osoba która to przeszła wie jak to jest.

Od kilku miesięcy jestem w stowarzyszeniu Jarosławskie Amazonki. Poznałam wspaniałe koleżanki. Prezesem jest Marcia Zadorożna. Jest wspaniałym człowiekiem i przyjacielem. Zawdzięczam jej dużo. Jest uczuciowa i bardzo pomocna. Ona wie, co to jest rak, bo sama przeszła tę chorobę. Jestem bardzo zadowolona, że należę do stowarzyszenia. Spotkałam na swojej drodze wspaniałych ludzi. Dziękuję Bogu, że tak pokierował moją drogą.

Dziękuję Maciu
Danusia