Jest taka mała miejscowość, Drohojów, w której, 8 marca, świętowałam (jeden z gości powiedział, że ciężko pracowałam) tegoroczny Dzień Kobiet, z niezwykle miłymi i serdecznymi mieszkańcami oraz przedstawicielami władzy lokalnej, powiatowej i wojewódzkiej. Zaproszenie na spotkanie otrzymałam kilka tygodni wcześniej i cieszyłam się, że w kolejnej miejscowości będę miała okazję mówić o problemie jakim są choroby nowotworowe, ze szczególnym uwzględnieniem raka piersi profilaktyki zdrowotnej.
W programie były oczywiści życzenia, wręczanie, wszystkim paniom, słodkich upominków i kwiatów, śpiewanie piosenek, konsumpcja smakowitych dań przygotowanych przez członkinie Stowarzyszenia „wspólna sprawa”, pod kierunkiem energicznej p. sołtys, Anny Wójtowicz, niezwykle ciekawa prezentacja dziejów Drohojowa, zaprezentowana przez dra Grzegorze Klebowicza z Państwowej Wyższej Szkoły Wschodnioeuropejskiej w Przemyślu.
Moje wystąpienie „w trzech aktach”: Mity i prawdy o raku, Czynniki rozwoju raka”, Nauka samobadania piersi”, wplecione było między wymienione wyżej części programu.
Spotkanie było dla mnie bardzo satysfakcjonujące nie tylko ze względu na zainteresowanie słuchaczy, ale dlatego, że mogłam wyczerpać ten bardzo ważny temat, bez pośpiechu, bo nie ograniczano mi czasu (co często się zdarza).
Przy okazji bardzo miło spędziłam czas ( od 16.00 do 21.30)