Mimo niewielkiej liczby przechodniów uważam, że nie był to czas stracony. Trzy kobiety wyraziły zainteresowanie samobadaniem piersi i wdało w dłuższą rozmowę na temat raka piersi, kolejna rozmówczyni była zaskoczona, że „takie coś”, jak powiedziała, odbywa się od kilku lat i skorzystała z porad i dostępnych badań, a jeszcze inna przypomniała, że „kiedyś, nad ulicą wisiało, wie pani, taka informacja, to człowiek wiedział, a teraz nie wie, bo skąd”. Obiecałam, że powiem o tym organizatorom na podsumowaniu akcji, w październiku.
Do zobaczenia 6 września, na ulicy Grodzkiej, na wrześniowej Ulicy Zdrowia,
Marta