Majowa Ulica Zdrowia
29 maja 2026

Na poważnie i z żartem

Święte, to wieś, której nazwę znałam ze słyszenia i z tej to miejscowości otrzymałam zaproszenie na spotkania z kobietami działającymi w Kole Gospodyń Wiejskich. Siedemnastego maja (niedziela) pojechałam, z nawigacją GPS, do Wiejskiego Domu Kultury, na godz. 17.00. Powitał mnie p. Marek Kisielewicz, Sołtys wsi Święte, w towarzystwie żony, którą okazała się moja uczennica z „Ekonomika”, sprzed kilkudziesięciu lat. Mile zaskoczone byłyśmy obie. Taka niespodzianka.
Chętnych na zdobycie wiedzy na temat raka piersi, czynników rozwoju choroby, leczenia, profilaktyki, dbania o zdrowie fizyczne i psychiczne, zbyt wielu nie było. Cóż, niedzielny wieczór, majowe nabożeństwo, spotkania rodzinne, towarzyskie. Nieobecność usprawiedliwiona.
Mam nadzieję, że ci, którzy poświęcili ten czas na spotkanie, nie żałowali swojej decyzji, wykazali zainteresowanie omawianymi zagadnieniami, zadawali pytania, chętnie uczyli się, na fantomach piersi, samobadania piersi ( nawet p. sołtys). Każda osoba otrzymała ulotkę instruktażową o samobadaniu piersi i związaną z działalnością naszego stowarzyszenia.
Kiedy wyczerpałam tematy, oficjalne spotkanie dobiegło końca, nikt nie spieszył się do domu, więc była jeszcze druga, ta z żartem, część spotkania, nieoficjalna, coś w rodzaju zwierzeń czy wyznań. Było sporo zabawnych momentów, poczęstunek i, na zakończenie, podziękowanie w postaci słów wdzięczności, najpiękniejszego bukietu kwiatów z ogrodu jaki kiedykolwiek otrzymałam i przetworów produkcji miejscowych kobiet zrzeszonych w KGW ( na zdjęciu). Wywiozłam także bardzo miłe wspomnienia. Dodam jeszcze, że panie z KGW, za swoje wyroby, są nagradzane na jarmarkach i innych imprezach okolicznościowych.

Marta